Czy Polska korzysta na Brexicie?

Do najważniejszych wydarzeń ostatnich kilkunastu dni można zaliczyć zakończenie pierwszego etapu rozmów na temat Brexitu. Między Unią Europejską a Zjednoczonym Królestwem doszło do porozumienia w kwestii praw obywateli i granicy z Irlandią. W ten sposób otwarto drogę do negocjacji w sprawie przyszłych relacji handlowych. Komisja Europejska przekazała państwom członkowskim rekomendację świadczącą o postępie w rokowaniach.

O jej wpływie na polską gospodarkę i możliwościach rozwoju wypadków mówi polski finansista i analityk biznesowy Krzysztof Sadecki, redaktor naczelny magazynu Businessman Today.
Do najbardziej problematycznych kwestii zaliczono kwestię granicy pomiędzy Irlandią a Irlandią Północną. To właśnie Irlandia Północna jako jedyna część Wielkiej Brytanii będzie mieć lądową granicę z krajem członkowskim Unii. Wskaźnikiem ustaleń pierwszego etapu negocjacji w sprawie Brexitu stało się specjalne oświadczenie kancelarii brytyjskiej premier w sprawie statusu Irlandii Północnej. Znalazło się w nim oświadczenie o wartości pozycji Irlandii Północnej w ramach Zjednoczonego Królestwa oraz o kluczowych zasadach utrzymania Irlandii Północnej we wspólnym rynku.

Ważne w rokowaniach były też zasady poparcia dla integralności Wielkiej Brytanii i zapobiegnięcia powstaniu nowych granic. Utrzymana zostanie strefa swobodnego przepływu osób pomiędzy Anglią a Irlandią. Wszystkie zobowiązania wynikające z porozumienia wielkopiątkowego z 1998 roku również pozostaną w mocy. Brytyjska premier Theresa May podkreśliła opuszczenie przez całe Zjednoczone Królestwo wspólnego rynku Zjednoczonej Europy oraz unii celnej. Co z tego wynika?

– Być może przed doniesieniami o stanie rozmów w sprawie relacji handlowych jest jeszcze za wcześnie na jakieś poważniejsze spekulacje, ale „klucz do przyszłości Wielkiej Brytanii jest w Dublinie”. Ruch między Unią a Anglią skupi się właśnie na Dublinie. Tutaj znajdzie się pierwszy front gospodarczy, czyli na granicy między cywilizacją Zjednoczonej Europy a Zjednoczonym Królestwem. Większość biznesów będzie uwzględniać Dublin, tędy też przepływać będzie najwięcej towarów. Irlandczycy mogą być zadowoleni – ich rząd osiągnął wszystko co zamierzył w pierwszej fazie brexitowych rozmów, a więc otrzymał zarówno zapewnienia i gwarancje ze strony Anglii jak i mógł doświadczyć wsparcia ze strony Unii Europejskiej.

Zagwarantowano też utrzymanie obecnej sytuacji prawnej, w której wszystkie osoby urodzone w Irlandii Północnej mają prawo ubiegać się o unijne i irlandzkie obywatelstwo. Tak samo obywatele obu państw będą mieć prawo do pracy, mieszkania i nauki w obu krajach – ocenia Krzysztof Sadecki.

Niezwykle ważną kwestią jest reakcja rynku finansowego na zakończenie pierwszego etapu rozmów. W wyniku postępu w negocjacjach i silnego stanowiska strony brytyjskiej giełdy zareagowały umocnieniem funta, także w stosunku do złotówki. Wpływ na kurs miało malejące ryzyko tak zwanego „twardego Brexitu”, który negatywnie odbiłby się na angielskiej gospodarce. Notowania funta do koszyka walut wsparła również szansa na porozumienie Zjednoczonego Królestwa z Unią. W dniu ogłoszenia zakończenia pierwszego etapu negocjacji kurs funta osiągnął najwyższy pułap od listopada. W relacji do euro na rynkach globalnych uwagę zwraca wybicie się kursu EUR/GBP z ponad dwumiesięcznej konsolidacji, co według analityków poskutkuje dodatkowym wzrostem notowań funta w Polsce.

– Brexit nie jest nowością dla finansistów, a więc rynek walut pozostanie stabilny. W dodatku umocnienie brytyjskiego funta wróży polskiej ekonomii wzrost mocy. Pamiętajmy, że jesteśmy w okresie przedświątecznym, a w naszych wydatkach olbrzymią rolę odgrywają środki przesłane od rodaków zamieszkałych w Wielkiej Brytanii. Mocny funt na święta to więcej gotówki i podbicie gospodarki w sytuacji, w której środki intensywnie przepływają przez rynek i niezwykle trudno je zamrozić. Ten zwiększony obrót zaprocentuje bardzo szybko – uspokaja Krzysztof Sadecki.

Jakie jeszcze korzyści odnosi Polska po zakończeniu pierwszej fazy negocjacji?

Prawa Polaków tak jak prawa wszystkich obywateli UE zostały zabezpieczone i nie zmienią się po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię – wszyscy Europejczycy będą traktowani na równi z wyspiarzami w sprawach łączenia rodzin, nauki i emerytur. Premier Wielkiej Brytanii zaś jeszcze z przed pierwszego etapu rozmów w sprawie Brexitu oświadczyła, że partnerstwo Anglii i Polski „opiera się na wspólnej historii i więzach przyjaźni, które przetrwają długo po naszym wyjściu z UE”. Zapewniła również, że Wielka Brytania uhonoruje wszelkie zobowiązania podjęte w czasie członkostwa w UE odpowiadając na pytanie o kwestię rozliczeń finansowych i możliwych konsekwencji dla beneficjentów unijnego budżetu, w tym Polski.

W tym samym czasie poproszona o komentarz w sprawie miliona Polaków mieszkających na wyspach zapewniała, że celem rozmów jest utrzymanie dotychczasowych możliwości życia w Wielkiej Brytanii. Nie bez powodu – w Zjednoczonym Królestwie działa około 30 tysięcy polskich firm, co jest konkretnym wkładem w brytyjską gospodarkę.

– Theresa May rozumie istotność porozumień skoro w wypowiedziach dla agencji prasowych przytacza wartość dwustronnych obrotów handlowych między Polską a Anglią, która w ciągu ostatnich dziesięciu lat potroiła się sięgając 17 miliardów funtów. W 2016 roku Wielka Brytania była drugim pod względem wielkości kierunkiem eksportu z Polski, w angielskich sklepach znalazło się prawie 10 procent polskich produktów spożywczych.

Pod koniec grudnia pani premier przybędzie z brytyjską delegacją do Warszawy, gdzie odbędą się drugie międzyrządowe konsultacje z Polską. Poza partnerstwem handlowym łączy nas też odpowiedzialność za bezpieczeństwo Europy, w ramach której brytyjscy żołnierze stacjonują w Polsce w ramach rozszerzonej obecności sił NATO. Jak dotąd zmiany przyniesione przez Brexit są dla Polski korzystne i wiele wskazuje na to, że kolejne, tym razem dotyczące przyszłych relacji handlowych również takie będą – wyjaśnia Krzysztof Sadecki.
Grzegorz Sikora

You may also like...

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *