Biopolimer – nowy opatrunek leczący rany!

Przełomowa metoda leczenia ran!

Zmiana opatrunku na nowy jak wiemy nie jest przyjemna. Uczucie bólu jest znane nam wszystkim. Często musimy naruszyć już zagojone tkanki. Nowa era w pielęgnacji ran, właśnie nadeszła. Biopolimer to inaczej „zdrowa skóra”zdaniem ekspertów jest odpowiedzią na ten problem. Biopolimer jest pozyskiwany z naturalnego źródła z pancerzy skorupiaków. Przełomową metodę leczenia ran opracowali jako pierwsi polscy naukowcy z firmy Celther.
Biopolimer zastosowano w aktywnym opatrunku przyśpieszającym gojenie ran przewlekłych. Opatrunek ten wymusił zupełnie inną terapię pacjenta z ranami przewlekłymi. Do tej pory stosowano leczenie przeciwko pierwotnej przyczynie jaka tę ranę wywołała (np. operacja, czy uszkodzenia żył głębokich). Wykorzystywano tradycyjny opatrunek, w razie potrzeby dodając środki antyseptyczne. Z czasem stworzono opatrunki biodegradowalne w postaci żelu, jednak także te, trzeba co kilka dni zmieniać, doprowadzając do uszkodzenia części wygojonych struktur.

Od lat 60-tych szukano sposobu, żeby wykorzystać biopolimer w medycynie, a udało się to polskim naukowcom. Opatrunek z biopolimerem jest wyjątkowy – stanowi rusztowanie dla różnego rodzaju komórek prawidłowych, które niczym konstruktorzy na budowie poruszają się po opatrunku i mogą odbudować uszkodzoną ścianę naszego organizmu. Opatrunek z biopolimerem stosuje się u pacjentów, u których proces gojenia się rany trwa dłużej niż dwa tygodnie. Do takich przypadków należą owrzodzenia podudzia, stopa cukrzycowa, odleżyny czy oparzenia. W takich sytuacjach pacjent ma o wiele lepszy komfort terapeutyczny, a opatrunek dodatkowo przyspiesza proces gojenia ran – podkreśla prof. dr hab. Piotr Rieske Kierownik Laboratorium-Badawczego firmy Celther Polska.

Efekt jest jeszcze bardziej spektakularny z punktu widzenia pacjenta. Zazwyczaj zmianom opatrunku towarzyszy uszkadzanie powierzchni rany, powodujące krwawienie i ból. To duży problem pacjentów z ranami przewlekłymi. Jeśli zmiana opatrunku nie wiąże się z przykrymi dolegliwościami nastawienie psychiczne pacjenta do wizyty jest zupełnie inne.

Mamy do czynienia z ciałem stałym, które umieszczamy w ranie i tworzy fizyczną barierę na jej powierzchni, integruje się z powierzchnią, a następnie jest rozkładany przez enzymy restrykcyjne występujące w ranie. Kolejną warstwę opatrunku należy dołożyć przed zbiodegradowaniem pierwszej warstwy, co pozwala osiągnąć m.in. zmniejszenie bólu, który pojawia się przy zmianie opatrunku – mówi dr n. med Sylwester Piaskowski Prezes Celther Polska.
źródło: newsrm.tv

You may also like...

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *