Jezus mówi – „Słuchaj Mnie i mów do Mnie”

Fragment zapisków ks. Gastona Courtois – zmarłego w 1970 r., których dokonywał podczas modlitwy. Mają oryginalną formę rad i wskazówek udzielanych przez Jezusa i Matkę Bożą.

Co Jezus mówi do nas?
„Przyzywaj Mnie jak Światła, które zdolne jest oświecić twój umysł, jak Ognia, który zdolny jest rozpalić twoje serce, jak Mocy, która zdolna jest pokrzepić twoje siły.

Wzywaj Mnie przede wszystkim jak Przyjaciela, który pragnie dzielić z Tobą wszystko, czym żyjesz, jak Zbawiciela, który pragnie oczyścić twoją duszę z egoizmu, jako Boga, który pragnie zanurzyć cię w sobie już tu na ziemi, zanim jeszcze całkowicie zatoniesz w światłości wiekuistej.

Wzywaj Mnie. Kochaj Mnie. Niech przeniknie cię pewność, że zostałeś umiłowany do szaleństwa, taki jaki jesteś, ze wszystkimi swoimi ograniczeniami i nędzą, bo masz stać się tym, czym pragnę, to jest rozżarzoną pochodnią Bożej miłości.

Wówczas instynktownie będziesz bardziej myślał o Mnie i o innych niż o sobie samym, całkiem naturalnie będziesz żył bardziej dla Mnie i dla innych niż dla siebie samego.

W chwilach codziennych drobnych wyborów będziesz wybierał Mnie i innych zamiast siebie samego. Będziesz żył w boskiej komunii ze Mną i jednocześnie z bliźnimi.

Pozwolisz, abym coraz bardziej posługiwał się tobą jako znakiem jedności pomiędzy moim Ojcem w niebie i moimi braćmi na ziemi.

Porozmawiaj ze Mną, zanim zaczniesz cokolwiek mówić o Mnie ludziom. Rozmawiaj ze Mną zwyczajnie, z prostotą i z uśmiechem:

„Radosnego dawcę miłuje Bóg” (2 Kor 9,7).

Cóż mogą o Mnie powiedzieć ci, którzy mówią to, co sami o Mnie myślą, a nie to, co Ja chciałbym powiedzieć ludziom o sobie? Skoro nawet wśród chrześcijan krąży na mój temat tyle fałszywych opinii, cóż dopiero wśród tych, którzy twierdzą, że we Mnie nie wierzą.

Nie jestem oprawcą ani bezlitosny. Ach, gdyby ludzie chcieli dostrzec we Mnie kogoś żyjącego, bliskiego i kochającego! Pragnę być Przyjacielem wszystkich, a tak niewielu widzi we Mnie Przyjaciela!

Osądzają mnie i skazują, chociaż wcale Mnie nie znają! Wymazują Mnie ze swojego horyzontu. Praktycznie dla nich nie istnieję, a przecież Ja tu jestem, stale obdarowując ich dobrami, których pochodzenia nawet się nie domyślają.

Wszystko, czym są, wszystko, co mają, wszystko, co dobrego czynią, Mnie zawdzięczają. Jedynie ci potrafią Mnie usłyszeć, którzy zdolni są do zachowania wewnętrznego milczenia.

Niech zamilkną w tobie wewnętrzne demony, którym na imię: pycha, żądza władzy, duch panowania nad innymi, agresywność, takie czy inne formy erotyzmu, które zaciemniają umysł i zatwardzają serce.

Niech zamilkną w tobie zbytnie troski, poniechaj przejmowania się sprawami drugorzędnymi i odrzuć jałowe zamartwianie się.

Niech zamilkną w tobie niepotrzebne rozproszenia, szukanie swego, surowe osądy. Jednak i to nie wystarczy.

Zapragnij, by moje myśli przeniknęły do twojego umysłu i łagodnie zapanowały nad twoim intelektem.

Szczególnie broń się przed niecierpliwością, niczego nie rób na siłę, lecz bądź dyspozycyjny i otwarty, w pełni zdecydowany, by zachować moje słowo i wprowadzać je w czyn.

Ono jest ziarnem prawdy, światła i szczęścia. Ono jest ziarnem nieśmiertelności, które przemienia najdrobniejsze rzeczy i najpokorniejsze gesty na ziemi.

Kiedy przyjmiesz słowo i zakosztujesz go, nie zapomnisz jego wartości i smaku, bo poznasz, jak bardzo jest cenne. Będziesz gotów poświęcić dla niego wiele drugorzędnych spraw, które teraz wydają ci się niezbędnymi”.
źródło: milujciesie.org.pl

You may also like...

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *