Smartwatch i smartband – co dla kogo?

Smartwatch a smartband – czym się różnią?

Technika na wyciągnięcie ręki.
Rynek nowych technologii nieustannie się rozwija. Pewne rozwiązania nieprzerwanie są udoskonalane, inne zyskują nowe życie i nowe funkcjonalności. Tak stało się też z zegarkami, które od tej pory przestały jedynie mierzyć czas – teraz mierzą również i nas! W czasach, w których pralkę możemy zdalnie uruchomić, a lodówka powiadamia nas, czego w niej brakuje, nie stanowi to wielkiego zaskoczenia, prawda? Kwestią czasu było, kiedy wiele rozwiązań prozdrowotnych zostanie umieszczonych w urządzeniu, które jest wygodne, dyskretne i większość osób ma ze sobą. Nadgarstek stał się miejscem na bazę danych o nas samych i które jest do tego najodpowiedniejsze. Jednak nie każdy nosi zegarek, więc i nie każdy chce założyć smartwatcha, który wydaje się masywny. Dla tych osób przygotowano więc inteligentną opasę, czyli smartband – lekka, subtelna i praktyczna.

Smartband vs smartwatch.
Dwa podobne, a jednak bardzo różne urządzenia. Z jednej strony smartwatch (zegarek), smartband (opaska) z drugiej. Jednak czym się różni smartwatch od smartband? Przede wszystkim musisz wiedzieć, że różnica między jednym urządzeniem a drugim jest taka jak między chopperem, a ścigaczem – pierwszy ma klasę, drugi sportowy charakter. Jeśli chodzi o sprzęty, mamy tu dokładnie tę samą zależność – pierwszy, to inteligentny zegarek (smartwatch), opaska (sportowa), jest tym drugim. Rozdzielenie to jest bardzo ważne z jednego powodu, to ono podpowiada który sprzęt powinieneś wybrać – smartband, czy smartwatch. Dokładne różnice poznasz za chwilę, jednak przede wszystkim zapamiętaj, smartband i smartwatch to dwa kompletnie różne gadżety i nie daj się nabrać, że jedno jest lepsze od drugiego. Podobnie jest z biegaczami – biegacz na krótkie dystanse nie będzie mierzył się z biegaczem długodystansowym w jego trasie i odwrotnie. Tak jest i tu.

Celowo użyłem wcześniej dwóch porównań, raz do motorów, a drugi raz do biegaczy. Dlatego, żeby uzmysłowić Ci jedną prostą rzecz – opaska nie jest dla biednych, a zegarek dla bogaczy. Aby jednak dobrze zrozumieć tę myśl, należy wiedzieć czym różni się smartwatch od smartband.

Runda pierwsza – wygląd.
Pierwszą podstawową różnicą jest rozmiar i stylizacja. Smartwatch to zegarek, tylko naszpikowany masą funkcji, prawie jak u agenta 007. Opaska to smukłe urządzenie, nieco przypominające większego brata, ale będące jego okrojoną wersją. Zegarek w porównaniu do opaski jest lepiej widoczny, ale na drobnej ręce buduje wrażenie ciężkości i wydaje się być masywny i toporny. Opasce bliżej do bransolety – ledwo widoczna, smukła, lekka. Smartwatch świetnie pasuje do eleganckiego stroju stanowiąc doskonałe jego wykończenie, ponieważ jest odpowiednikiem stylowej biżuterii. Smartband sprawdzi się u osób o sportowym zacięciu – biegasz lub jeździsz na rowerze, czy na co dzień nosisz się na sportowo, to właśnie opaska będzie pasować tu idealnie.

Runda druga – cena.
Drugą różnicą jest cena. Inteligentne zegarki potrafią wynieść nas od kilkuset złotych, np. Huawei Watch GT2e, przez kwoty w wysokości półtora tysiąca złotych, dla np. Smartwatch GARMIN Venu, po ponad dwa tysiące, w przypadku najnowszego Samsung Galaxy Watch 3. Opaski mieszczą się w przedziale od 80 zł, dla np. Xiaomi Mi Band, po takie jak Smartband Huawei Band 4, które kosztują niecałe trzysta złotych. Jest różnica? Jest. Z czego ona wynika? Tu pojawia się trzeci najważniejszy aspekt dzielący smartband a smartwatch – funkcjonalność.

Runda trzecia – możliwości.
Zasadniczo opaska i zegarek mają podobne funkcje – pokazują powiadomienia z telefonu, liczą kroki, mierzą trasę, którą przebyliśmy, czas oraz puls czy poziom stresu. Na tych funkcjach jednak podobieństwa się kończą, ponieważ zegarki dają o wiele więcej możliwości. Smartwatch pozwala nam odpowiedzieć na przykład na wiadomość czy to sms, czy na messengerze, odebrać połączenie i prowadzić rozmowę, słuchać muzyki, czy sterować myszką na ekranie laptopa. Gdyby przełożyć te różnice na rynek telefonów, to smartband to będzie taka stara Nokia 3310, a smartwatch to taka Nokia 2.3 – podstawowe funkcje są jednakowe (możliwość wysłania smsa, wykonania połączenia, ustawienia budzika), jednak to drugi telefon daje o wiele więcej możliwości (przeglądanie Internetu, zrobienie zdjęcia).

Każdemu według potrzeb.
Kiedy spytasz mnie co lepiej kupić, odpowiem: „kup to czego potrzebujesz”. Smartband i smartwatch, to jak wcześniej napisałem, dwa odmienne urządzenia. Niemądrze jest marnotrawić pieniądze. Jeśli potrzebujesz jedynie mierzyć sobie puls oraz liczyć długość pokonywanej trasy, wówczas opaska spełni Twoje oczekiwania. Wydatek kilkuset czy nawet kilku tysięcy złotych więcej na zegarek, z którego funkcji i tak nie będziesz korzystać, nie jest czymś rozsądnym, prawda? Jednocześnie pamiętaj, że jeśli są funkcje, których potrzebujesz, na przykład rozmowa przez zegarek, która przydaje się w trasie, kiedy nie można używać telefonu czy słuchawek, to właśnie to urządzenie jest dla Ciebie. Nierozsądnie jest wydać np. 400zł na opaskę, która i tak będzie leżeć w szufladzie, ponieważ jej nie użyjesz. Lepiej jest dołożyć trochę i kupić to, z czego będziesz korzystać. Smartband a smartwatch? Sam sobie zadaj pytanie, czego potrzebujesz. W obu przypadkach odpowiedź będzie dobra.

Jak wybrać opaskę?
Jeśli jesteśmy przy wyborze opaski, bo na nią się zdecydowaliśmy, to warto rozważyć zakup Smartband Huawei Band 4 – urządzenie jest lekkie, wygodne i bardzo eleganckie. Posiada wszystkie funkcje, które opaska powinna mieć, a przy tym jest w dobrej cenie. Wyświetlacz jest bardzo czytelny, chociaż w wersji z dopiskiem „Pro” jest on większy, stąd warto przyjrzeć się również jej. Oczywiście, nie musisz kupować dokładnie tego modelu, ale wspominam o nim, ponieważ stanowi odpowiedni wyznacznik jakości, i zawsze bierz Band 4 za punkt odniesienia. Na rynku znajdziesz o wiele więcej tańszych modeli innych marek, których funkcje są okrojone, jednak być może wiele z nich i tak nie byłoby Ci potrzebnych.

Jak wybrać zegarek?
Jeśli jednak mamy kupić smartwatch, to tu wybór przestaje być tak prosty, z uwagi na wiele różnych zmiennych – wygląd, cena, funkcje, wykonanie. Weźmy do porównania dwa podobne zegarki, jeden od Garmina drugi od Samsunga. Oba są nowe, oba mają podobne wyświetlacze oraz oferują całkiem sporo. Smartwatch Samsung Galaxy Watch 3 to zegarek kompletny, w zasadzie następca smartfona, ze zdalnym termostatem. Smartwatch GARMIN Venu to mniej zaawansowany rywal, który oferuje płatności zbliżeniowe z aplikacją od Garmina. Oba eleganckie, stylowe, solidnie wykonane i nowoczesne. Każdy jednak w cenie dobrego smartfona ze średniej półki. A przecież inteligentnych zegarków na rynku jest o wiele więcej, jak na przykład Huawei Watch GT2e, który z kolei jest bardziej zaawansowaną opaską, na kształt zegarka.
Polecam zapoznać się z recenzjami obu urządzeń, a może i kilku kolejnych. Warto zastanowić się, czy należy wydać kilkaset złotych na pewne rozwiązania, które znajdziemy w Samsung Watch 3, czy są one nam potrzebne i czy chcemy na nie tyle przeznaczyć. Warto przemyśleć, czy oszczędność w pieniądzach, przy wyborze tańszego Garmin Venu, jest dla nas opłacalna, ponieważ być może to właśnie tych kilka opcji zaważy o tym, czy zegarek trafi na rękę, czy do pudełka.

Arkadiusz Malanowski