Czy warto inwestować w dzieła sztuki?

W jaką sztukę warto inwestować?

Czy to prawda, że na sztuce można dobrze zarobić? Pyta mnie o to wiele osób, które odwiedzają wystawy i licytują na aukcjach „Art & Design” (najnowsza aukcja trwa do 25 stycznia pod adresem: https://artinfo.pl/artinformacje/juz-wkrotce-3-aukcja-art-design). Nic dziwnego, bo temat zakupów dzieł sztuki jest u nas wciąż nowy, a moje aukcje z założenia kierowane są nie tylko do doświadczonych kolekcjonerów, ale też do wszystkich, którzy swoją przygodę ze sztuką dopiero zaczynają. Odpowiadam dziś zbiorczo: nieważne, jak duże są twoje zasoby finansowe i jak dużo możesz zainwestować. Na sztuce nie stracisz.
Są ku temu trzy ważne powody.

1. Wzbogacasz przestrzeń życiową
Z badań na całym świecie wynika, że pierwsze zakupy dzieł sztuki zazwyczaj są motywowane potrzebą ozdobienia domu. Zaczynamy najczęściej od prac niedrogich, które po prostu świetnie pasują nam do kanapy, zasłon czy stołu. W miarę, jak kupujemy kolejne dzieła sztuki, zaczynamy dostrzegać ich ważniejszą rolę i nadawać im wyższą rangę. Prawda jest bowiem taka, że żaden, najdroższy nawet mebel nie ma takiej siły przyciągania, jak dobry obraz czy ciekawa rzeźba. Nic nie podnosi tak klasy wnętrza, jak praca artysty. Kiedy to zauważymy i zaczniemy traktować dzieła sztuki z należytym szacunkiem, poprawi to wizerunek zarówno wnętrza, jak i nas samych.

2. Wzbogacasz się wewnętrznie
Podobno prawdziwym kolekcjonerem człowiek staje się w momencie, kiedy kupuje kolejny obraz, choć brakuje mu już miejsca na ścianach. Prawdą jest, że nabywanie dzieł sztuki to jedno z najprzyjemniejszych zajęć. Uwaga – to wyjątkowo wciągające hobby! Może dlatego, że dzięki niemu doświadczamy jedynych w swoim rodzaju przeżyć. Poszerzamy horyzonty, wyrabiamy nie tylko gust, ale też wrażliwość i empatię. Obcowanie ze sztuką uszlachetnia. Poza tym wybór dzieła sztuki daje zawsze możliwość pokazania sobie i światu, co tak naprawdę nam się podoba, kim jesteśmy, jakie są nasze prawdziwe marzenia i emocje. To swoisty paradoks: dzieło innego człowieka definiuje nas samych.

3. Wzbogacasz się finansowo
Kryzys, inflacja, pandemia szaleją… A w handlu sztuką trwa hossa! Sytuacja na rynku sztuki nigdy nie była u nas tak dobra jak teraz. Według danych Artinfo.pl wartość obrotów na rynku sztuki w 2021 wzrosła aż o 66% względem roku poprzedniego. To jest wiadomość zła, gdy chcesz coś kupić, ale i bardzo dobra, gdy myślisz o późniejszej sprzedaży. Ceny prac artystów rosną jak na drożdżach. Oczywiście są to wzrosty nierówne, bo artyści osiągają sukces w różnym tempie i niektóre nazwiska są bardziej, a inne mniej „gorące”. Jedno mogę zagwarantować: na zakupie dzieła sztuki bardzo trudno jest dzisiaj stracić. Inwestowanie w sztukę po prostu się opłaca.
Olga Kisiel-Konopka