Cud Maryjny w Janowie Lubelskim

Pierwsze choć nie udokumentowane, objawienia Maryi miały miejsce w 1639 r., okolicach stawu zwanym Czarnym. Rybakom, którzy nocą pływali po stawie położonym między lesistymi wzgórzami w pobliżu miejscowości Biała, ukazała się niezwykła światłość.
Na sośnie stojącej na brzegu tego wzgórza zobaczyli obraz Najświętszej Maryi Panny otoczony jasnością.
Rozaniec-Maryja-modlitwa-chrzescijaninO tym wydarzeniu doniesiono do Zamościa, gdzie rezydowała Ordynatowa Księżna Katarzyna z Ostroga. 21 lipca 1640 r. za wstawiennictwem księżnej Katarzyny król Władysław IV nadał przywilej na zbudowanie miasta. Herb nadany miastu posiadał wizerunek Madonny.

2 listopada 1645 r. Maryja ukazała się Wojciechowi Boskiemu z pobliskiej wsi Ruda. Udawał się on właśnie na jutrznie do kościoła w Białej. Matka Boża, trzymała dwie świece w obecności dwóch aniołów i wypowiedziała do niego następujące słowa: „Ta jest wola Boża, aby się chwała Jego na tym miejscu i pamiątka Moja odprawiała”.

8 grudnia Maryja ukazała się Wojciechowi po raz drugi i tym razem zdaje relację ks. Walentemu Dąbrowskiemu, proboszczowi z Białej. Proboszcz z niedowierzaniem wysłuchuje opowieści, ale Wojciech Boski zeznaje pod przysięgą.

W 1646 r. mieszczanie janowscy w miejscu widzenia ustawili figurkę i często się przy niej modlili.
Kilka miesięcy później dwaj rybacy, łowiący ryby na stawie obok Rudy zobaczyli nadprzyrodzone zjawisko: procesję aniołów w miejscu poprzednich objawień Maryi. Oni również zeznali to mieszczanom pod przysięgą. Błyskawicznie rósł kult do Matki Bożej, a w miejscu objawień gromadzili się wierni na modlitwie. W związku z tym proboszcz parafii Biała ks. Walenty Dąbrowski powiadomił biskupa krakowskiego, który przysłał specjalną komisję do zbadania cudownych objawień. Świadectwa potwierdziły nadprzyrodzoną interwencję Boga za pośrednictwem Maryi.

W miejscu objawień ustawiono krzyż nad którym ukazała się wielka jasność, która była widoczna w całym mieście.
Rok później na miejscu objawień wybudowano drewnianą kaplicę, w której umieszczono obraz Matki Bożej Łaskawej podarowany przez Zamoyskich. Dzięki ofiarodawcom obrazu w późniejszych latach wybudowano kościół i klasztor, który został powierzony opiece dominikanów. W krótkim czasie miejsce to znane było w całej Polsce.

O Objawienia Matki Boskiej wierni bardzo często opowiadają. Są świadkami nadprzyrodzonych zjawisk np. podczas mszy świętych. Płaczące posągi nie są rzadkością. W Hryniewiczach. Krwawymi łzami zapłakała Matka Boża. Na twarzy gipsowej figury MaryiMaryja-świętość-Bóg pojawiły się czerwone ślady. Krwawymi łzami zapłakała też Matka Boska Częstochowska w katedrze lubelskiej. Wierni modlący się przed obrazem zauważyli czarne krople, spływające po policzku z prawego oka ku bliznom. Wieść o cudzie rozniosła się błyskawicznie po całej Polsce. Wierni w kilkukilometrowych kolejkach ustawiali się i czekali na wejście do katedry.

W Zamościu zaś mała dziewczynka zauważyła jak figura Matki Boskiej do niej mruga. Rozpłakała się podczas pieśni. Obecna na Mszy Św. pewna kobieta również zauważyła, że Maryja do niej mrugnęła okiem. 90-letnia mieszkanka wsi Dybła na Podlasiu, podczas wichury padła na kolana i zaczęła się modlić. Wichura ucichła. Cudów nie sposób zliczyć. Nie są podawane przez kościół, gdyż są to prywatne objawienia, a proces potwierdzania jest bardzo złożony.
AM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *