Wyciśnij jak najwięcej z lokat bankowych

Inwestowanie w lokaty jest obecnie nieopłacalne, bo oprocentowanie mamy najniższe w historii. Z innej strony inflacja pochłania wartość nabywczą oszczędności. Chcąc stawić temu czoło i wykorzystać bankowe produkty, potrzebna jest wytrwałość i spora doza samozaparcia. Zarobienie dziś w banku 3-4% rocznie jest niezwykle trudne, ale możliwe.
NBP podaje, że oprocentowanie lokat jest najniższe w historii.  Średnio na depozycie można zarobić 1,3% brutto (przed potrąceniem podatku). Najlepsze lokaty i rachunki oszczędnościowe dają jednak nawet kilka razy wyższe zwroty. Bezpieczne bankowe produkty w skrajnym przypadku, pozwalają nawet pokonać inflację. Jednak wyszukiwanie takich ofert wymaga sporego zaangażowania i sprawnego żonglowania pieniędzmi pomiędzy kilkoma instytucjami.

Z promocji bankowych należy umiejętnie korzystać, żeby wycisnąć z nich jak najwięcej. Jest to możliwe, przy zastosowaniu kilku reguł:

Tanio skóry nie sprzedawaj
Koronną zasadą jest trzymanie ręki na pulsie bankowych promocji. Tylko w ich gronie możemy dziś znaleźć depozyty, które pozwalają zarobić 3-4% w skali roku. Na przykład nowy gracz na polskim rynku – BFF Banking Group – oferuje 4%, ale wymaga zainwestowania pieniędzy na 5 lat. Jest to jednak ewenement. Co do zasady takie zwroty znajdujemy dziś raczej w przypadku lokat na kilka miesięcy. Gdyby tego było mało, to produkty te pozwalają zainwestować ograniczoną kwotę i skorzystać z nich można tylko raz. Czy warto? Każdy na to pytanie musi sobie odpowiedzieć sam. Dziś maksimum, na które możemy liczyć, korzystając z najlepszych bankowych produktów, to nawet ponad 4% w skali roku, jeśli nasze oszczędności wynoszą 5, 10 czy 15 tys. złotych.

Schody zaczynają się już przy kwocie rzędu 100 tys. złotych. Możliwy do osiągnięcia zwrot spada do 3,6% w skali roku – wynika z szacunków HRE Investments. To co prawda wciąż około trzy razy więcej niż średnie oprocentowanie lokat raportowane przez NBP. Problem w tym, że taki wynik jest możliwy do zrealizowania tylko jeśli skorzystamy łącznie z sześciu bankowych promocji, które wymagają otwarcia 5 kont bankowych i przynajmniej do części z nich wyrobienia karty debetowej lub nawet kredytowej. Gdyby tego było mało, to z większości promocyjnych ofert przestalibyśmy korzystać już po 3 miesiącach, co wymagałoby sięgnięcia głębiej w oferty z naszego zestawienia i otwierania kolejnych bankowych produktów.

Przy wyższych kwotach sprawa się jeszcze bardziej komplikuje, a maksymalny zwrot z inwestycji topnieje do 3,12% w skali roku w przypadku zainwestowania 500 tys. złotych.

Oszczędzaj z drugą połówką
Sprawę ułatwiłoby inwestowanie w parze. Wtedy oboje są potencjalnie nowymi klientami – o ile oczywiście otwierają oni konta indywidualne, a nie wspólne. To znaczy, że z każdej promocji dla nowych, para może skorzystać dwukrotnie.

Przykład? Znajomy z pracy polecił koleżance konto w banku Millennium i po wypełnieniu warunków promocji uzyskała ona możliwość założenia lokaty na 4% na kwotę 15 tysięcy złotych, ale niestety tylko na 3 miesiące. Dalej koleżanka ta może polecić swojej drugiej połowie tę samą usługę. Wtedy po spełnieniu warunków promocji oboje będą mogli założyć sobie po lokacie na 4%.

Bądź zawsze nowym klientem
To niejedyny sposób na korzystanie z okazji serwowanych nowym klientom. W większości bankowych promocji znajdziemy definicje, że nowym klientem jest osoba, która nie miała produktu danej instytucji w okresie ostatniego roku czy dwóch. W efekcie – jeśli po skorzystaniu z promocji klient zamknie wszystkie produkty w danej instytucji – to po pewnym czasie może się okazać, że dla banku znowu będzie nowym klientem.

Nie jest to jednak regułą. Na przykład w Idea Banku znajdujemy zapis, że skorzystać z lokaty na 3,8% w skali roku mogą tylko te osoby, które nie tylko nigdy nie miały żadnych produktów finansowych w tym banku, ale nawet nigdy wcześniej o taki produkt nawet nie wnioskowały.

Unikaj podatku
Wszystkie przytaczane w tym materiale oprocentowania są podane w ujęciu rocznym. W uproszczeniu chodzi o to, że inwestując pieniądze na 4% w skali roku, ale tylko na 3 miesiące w praktyce możemy liczyć na to, że bank wypłaci nam depozyt z naliczonym 1% odsetek. Wszystko dlatego, że choć założyliśmy lokatę na 4% w skali roku, to powierzyliśmy pieniądze tylko na 1/4 roku (3 miesiące). Gdyby tego było mało, to w praktyce zarobimy jeszcze mniej z prozaicznego powodu – tzw. podatku Belki. Po prostu bank uszczupli wypłacane nam odsetki o 19% podatku i dopiero przeleje na nasze konto.

Niektóre banki znalazły jednak sposób, aby częściowo ominąć tę daninę. Przykładowo Nest Bank, który specjalnym nieopodatkowanym bonusem premiuje regularne wpłaty na konto oszczędnościowe. W efekcie oszczędzając po maksymalnie 600 złotych miesięcznie możemy liczyć na 1,2% oprocentowania w skali roku plus nieopodatkowany bonus w wysokości zależnej od liczby posiadanych dzieci. Przy rodzinie w modelu 2+1 jest to 3% wpłat po pierwszym roku. Daje to łącznie zysk odpowiadający lokacie z oprocentowaniem zbliżonym do 5% w skali roku. Oczywiście znowu produkt ten jest mocno limitowany – maksymalna kwota, którą można zainwestować jest ograniczona, a bonus pieniężny w kolejnym roku jest naliczany nie od całego salda znajdującego się na koncie, tylko od kwoty wpłaconej w poprzedzających 12 miesiącach. Oprocentowanie w drugim roku nie będzie już więc pewnie aż tak imponujące. Produkt można jednak zamknąć po zainkasowaniu pierwszej premii.

Korzystaj aktywnie z produktów
Kluczowe w wielu promocjach jest też aktywne korzystanie z produktów bankowych. Czasem na przykład przelewanie wynagrodzenia na konto lub korzystanie z wydanej do konta karty oznacza brak opłat. Jest tak na przykład przy okazji korzystania z kont oszczędnościowych w bankach: Millennium, Alior, Credit Agricole czy Getin Noble.

Aktywne korzystanie z dodatkowych produktów może też być warunkiem otrzymania wyższego oprocentowania. Na taki bonus mogą liczyć na przykład klienci Citi Banku, którzy zakładając kartę kredytową zyskają możliwość założenia lokaty na pół roku i 100 tys. zł z oprocentowaniem na poziomie 3%. Podobnie regularne przelewanie pieniędzy na konto w Alior banku, pozwala skorzystać z konta oszczędnościowego, na którym zdeponować można maksymalnie 100 tysięcy złotych na 2,6% w skali roku przez okres 3 miesięcy (bez zasilania konta jest to 2,2%) – Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.
źródło: newsrm.tv

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *