Zanim nawiercimy otwory w ścianie

Kiedy w ścianie są potrzebne nowe otwory, należy sprawdzić, czy podczas wiercenia nie uszkodzisz instalacji grzewczej, przewodu elektrycznego lub innych elementów. Zapobiegniesz wielu problemom. Zlokalizuj je nowoczesnym – elektronicznym detektorem.
Konieczność wywiercenia otworów w ścianach pojawia się niemal przy każdym remoncie i modernizacji. Naprawiając jeden element, nie możesz uszkodzić innego, bo doprowadzisz do poważnej awarii, a jej usuwanie może być problematyczne. W unikaniu takich kłopotów pomocne są wyspecjalizowane skanery bezbłędnie wskazujące miejsca, w których wiertło nie powinno się zagłębiać pod żadnym pozorem.

Uważaj na przewody elektryczne
Przewody elektryczne ukryte w ścianie potrafią przysporzyć problemów każdemu monterowi i specjaliście od wykańczania wnętrz. Zwykle bowiem właściciel pomieszczenia nie wie precyzyjnie, w którym miejscu zostały ułożone. Wwiercenie się w taką instalację oznacza nie tylko jej uszkodzenie, ale i możliwość doprowadzenia do groźnego w skutkach wypadku, jakim jest porażenie prądem.

Zanim sięgniemy po wiertarkę, należy dokładnie sprawdzić, gdzie tkwią takie przewody. Z pomocą przychodzą nam nowoczesne technologie – dzięki elektronicznemu skanerowi przewodów elektrycznych, szybko zlokalizujemy newralgiczne miejsca ukryte w ścianie, podłodze czy w suficie.

Jak to działa?
W tym przypadku wykorzystywane jest zjawisko fizyczne, nazywane indukcją elektromagnetyczną. Generowane pole elektromagnetyczne sprawia, że w przewodnikach znajdujących się w jego zasięgu pojawia się przepływ prądu (za sprawą różnicy ładunków). Skaner bezbłędnie to interpretuje.

Nowoczesne urządzenia pozwalają wykrywać zarówno drewno, jak i metal, a te najlepsze sprzęty potrafią wskazać metale żelazne, np. pręty zbrojeniowe, które są umieszczone nawet do 76 mm od ściany. Kluczowe jest jednak, żeby urządzenie dobrze lokalizowało i informowało o przewodach pod napięciem. Te najczęściej są umieszczone kilkadziesiąt centymetrów od ściany, więc wykrywacze poradzą sobie z nimi bez problemu.

Topowe urządzenia dokładnie wszystko pokazują na wyświetlaczu. Wskazuje on wszystkie wyniki pomiarów w sposób czytelny i intuicyjny. Dodatkowo urządzenie w momencie wykrycia celu rzuca na ścianę wiązkę światła w postaci czerwonej strzałki.

Co się kryje za płytą?
Innym typem elektronarzędzi ułatwiających prace remontowe są lokalizatory elementów drewnianych i profili metalowych ukrytych na przykład pod płytą gipsowo-kartonową (na głębokości do 38 mm).

Ułatwiają one choćby odnalezienie elementów nośnych takich ścianek bez konieczności uszkodzenia płyty. Urządzenie sygnalizuje odnalezienie celu dźwiękiem i – w zależności od modelu – włączeniem zielonej diody lub pojawieniem się odczytu na wyświetlaczu. Bardziej zaawansowane modele są w stanie rozpoznać nie tylko krawędzie, ale także i środek elementu.

Jak nie trafić w rurę z gorącą wodą
Podczas prac wykończeniowych, koniecznie trzeba zwrócić uwagę na instalacje grzewcze. Należy uważać, żeby nie uszkodzić rury, którą może być transportowana gorąca woda. To, po jaki typ detektora należy sięgnąć, zależy w dużej mierze od materiału, który chcemy zlokalizować w ścianie (elementy drewniane, metalowe, przewody elektryczne czy rury z ciepłą wodą). Poszczególne modele urządzeń różnią się też precyzją wskazań i funkcjami dodatkowymi, np. sygnalizacją poziomu naładowania baterii, funkcją autokorekty, wskaźnikiem mocy sygnału – Marcin Sałata, ekspert branży ręcznych narzędzi elektronicznych..
źródło: newsrm.tv

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *