Jutro ostatnia Droga Krzyżowa – spędź ją z Jezusem

Przed nami ostatnia Droga Krzyżowa. Przejdź ją z Jezusem i Maryją.
On z miłości także do Ciebie poszedł dobrowolnie na śmieć. Nie musiał to fakt, ale chciał, żeby zapłacić za popełnione grzechy. Oddał życie wiedząc, ludzie będą niewdzięczni.
Co było, gdyby Chrystus nie odkupił naszych grzechów
Trudno sobie nawet to wyobrazić. Grzeszni skończyliby w piekle. Mamy dzięki Chrystusowi Sakrament pojednania. Wystarczy przyjść i przeprosić, a Pan nam wybacza. To takie proste.

Wybierz się na Drogę Krzyżową. Przeżyj z Jezusem i Maryją ten czas. Podziękuj Chrystusowi za poświęcenie swojego życia i powierz Mu swoje utrapienia.Będzie też Maryja. Powiedz co Cię boli. Masz słabą wiarę? Poproś, żeby Bóg ją umocnił. Zawierz Jezusowi i Maryi swoje życie, Oni cię poprowadzą.

Pomyśl – czy jest choćby jedna osoba na świecie, która dobrowolnie oddałaby za ciebie swoje życie i to w takich męczarniach?

Boisz się co ludzie powiedzą
Często patrzymy na innych, obawiamy się ich reakcji. Jednak kiedy przychodzą trudne chwile, zwracamy się do Boga. Kiedy umieramy zostajemy sami i zdajemy się na łaskę Stwórcy. Nie ignoruj tego.

Narzekasz na swój los
Nie rozumiemy czasami, że każdy z nas dźwiga przez całe życie swój krzyż. Bez niego nie ma zbawienia. On jest ratunkiem dla nas. W końcu czas na ziemi jest krótki. Jednak kiedy będziemy trzymać z Bogiem, nie ugniemy się pod ciężarem krzyża. Chrystus pomoże nam nieść nasz krzyż – nasze troski i cierpienia. Jezus upadał trzy razy pod krzyżem i się podnosił. Radzi nam, żebyśmy też wstawali po upadkach.

Obraziłeś się na Boga
Powiedz Panu o tym w ciszy, kiedy będziesz sam. Pytaj o wszystko i słuchaj. Odpowiedzi spodziewaj się właśnie w ciszy lub w słowach drugiego człowieka. Tak działa Jezus. Nie pozostaje nigdy głuchy na nasze wołania. On nas kocha. Mimo, że nie zdajemy sobie czasami z tego sprawy. Nie rozumiemy jak Bóg może Miłością Miłosierną kochać zatwardziałego grzesznika. Czeka do końca, kiedy ateista przyjdzie do Niego, zwróci się w prostych słowach modlitwy.

Jakby nas nie kochał nie zstąpiłby na ziemię, żeby cierpieć. Po co skoro w Niebie miał wszystko.
Chrystus dał nam pod Krzyżem Swoją Matkę. Oddał nas pod Jej opiekę. Maryja nigdy nie pozostaje obojętna na nasze prośby. Ona kocha nas jak kochała Swojego Syna. Cierpiała, kiedy katowano, znieważano i zabijano Jej dziecko. Mimo tego nie gardzi nami i prowadzi nas po ścieżkach życia. Oczywiście tylko tych, którzy tego pragną.

Jezus nie zmusza do niczego. Daje nam wybór. Nie chcesz żyć z Nim w zgodzie? Sam chcesz o wszystkim decydować? To twoja sprawa, ale nie narzekaj później, że Bóg jest zły i obojętny.

Jezus czeka! Przyjdź do Niego, zmień swoje nastawienie, a zobaczysz jak odmieni się twoje życie.
SK

You may also like...

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *