Jak zabezpieczyć biznes na wypadek kryzysu?

Skrajne sytuacje wskazują najsłabsze punkty biznesu. Aktualna sytuacja pozwala przedsiębiorcom zrozumieć, że nie można wszystkiego przewidzieć.

Internet na ratunek firmie
Bez względu na to jak przedsiębiorcy podchodzą do cyfrowej rewolucji, nie można z niej zrezygnować. Warto zmienić model biznesowy i urozmaicić działalność przez wprowadzenie jej do wirtualnego świata. Zbawienne byłoby dla firm, które dotychczas unikały świata e-commerce. Internet to nie jedynie sprzedaż towarów, przyjmowane rezerwacji czy promocja w social mediach. To także system pracy w wyjątkowych warunkach, jak obecna kwarantanna czy ubiegłoroczny strajk nauczycieli, który zmusił rodziców do pozostania w domach.

W firmie niezbędne jest posiadanie sprawnego planu dystrybucji zadań pomiędzy pracującymi zdalnie członkami zespołu, przygotowanie ich do korzystania z programów rozliczania czasu pracy, narzędzia raportowania pomagające zweryfikować ich zaangażowanie i postępy. Rezygnacja z kontaktu osobistego budzi dyskomfort pracodawcy i poczucie utraty kontroli, ale coraz częściej okazuje się niezbędna, również ze względu na oczekiwania kandydatów. Część pracowników dziś po raz pierwszy w życiu spędza w domu pełen ośmiogodzinny dzień pracy. Czy otrzymali jasne instrukcje dotyczące oczekiwanej wydajności, raportowania i ścieżki komunikacji? Jeśli nie, niezbędne jest jak najszybsze stworzenie planu działania.

Czarna godzina, ale która?
Zabezpieczenie finansów firmy wystarczające na utrzymanie płynności w momentach kryzysu wydaje się być banałem, ale wymagającym stałego powtarzania. Niechęć do lokat i oszczędności, bo tylko pieniądz, który pracuje, zarabia, dobiła niejedną firmę. Dziś bardzo wyraźnie widzimy, że dysponując oszczędnościami nie tylko ratujemy posady naszych pracowników, ale stajemy przez doskonałą okazją do zarobku. Ostatnie dni są prawdziwą manną z nieba dla właścicieli magazynów, dystrybutorów, sklepów i producentów leków i żywności. Czy słusznie ludzie wykupują towary, na które jeszcze miesiąc temu nawet nie spoglądali? Każdy może to ocenić według swoich standardów. Niemniej jednak jesteśmy świadkami sytuacji, w której szybka i trafna inwestycja (jak chociażby w jednorazowe maseczki) pozwoliła zwrócić się nie w tysiącach, a milionach złotych. Nie byłoby to możliwe bez trzech filarów – wolnych środków na inwestycję, celnego dostrzeżenia okazji i reputacji, która pozwoliła szybko nabyć produkty i znaleźć kupców.

W obecnej nietypowej sytuacji, kiedy wszystko funkcjonuje w niemal karykaturalnym powiększeniu, wyraźnie widzimy powtarzające się wzory, które istnieją od pierwszego uścisku dłoni między dwiema osobami dobijającymi handlu. W biznesie nie ma miejsca na sprzątanie statku gdy zbliża się góra lodowa – jeśli firma nie jest gotowa na kryzys przed nim, z pewnością przegapi krytyczny moment, kiedy za późno będzie na skutecznie działanie. Dlatego najbliższe tygodnie to doskonały czas na opracowanie nowej strategii funkcjonowania, zdywersyfikowanie usług i stworzenie sprawnego sposobu zarządzania, ale także na rozwinięcie swojej sieci zaufanych kontaktów, które mogą być kluczowe dla przetrwania firmy w krytycznym momencie – Maciej Gnyszka.
Dorota Zadroga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *